Adolpho Lindenberg - doktor ekonomii, inżynier, przedsiębiorca i dziennikarz. Urodzony w 1924 r. w Brazylii, ukończył Wydział Inżynierii Lądowej Uniwersytetu Mackenzie. W 1953 roku założył własną firmę budowlaną, która wkrótce uzyskała renomę jednej z najlepszych na brazylijskim rynku. Pod wpływem swego kuzyna, prof. Plinia Correi de Oliveira zaangażował się w katolickie życie intelektualne kraju m.in. współredagując miesięcznik "Catolicismo". Książka "Wolny rynek w społeczeństwie chrześcijańskim" to obowiązkowa lektura każdego, kto chciałby zdobyć podstawową wiedzę o stosunku Kościoła do pojęć takich jak: etatyzm, egalitaryzm, czy wolny rynek. Wykład został napisany przystępnym językiem i ze swadą, czym nie przypomina nudnych traktatów współczesnych ekonomistów. Książkę przedmową opatrzył ks. Robert A. Sirico z Acton Institute.
Dzieło profesora H. Pilusia omawia problem własności i problem istotnych zasad (głównie społeczno-moralnych) katolickiej nauki społecznej. (...) Autor w sposób obiektywny ukazuje złożoność omawianej problematyki. Zbiór zasygnalizowanych diagnoz i postulatów katolickiej nauki społecznej wskazuje na głębokie rozbieżności między ta doktryną a rozwijająca się rzeczywistością w skali polskiej, europejskiej i światowej.
Wybór tekstów zmarłego w 1989 myśliciela politycznego, twórcy oryginalnej koncepcji powojennego polskiego liberalizmu chrześcijańskiego, autora licznych tekstów, diagnozujących sytuację w Polsce lat 80-tych i przenikliwie prognozujących wydarzenia, które zaszły po obaleniu komunizmu.
Czy kapitalizm jest moralny? Przecież wiadomo, że nie. W spadku po socjalizmie odziedziczyliśmy takie określenia jak ,,wilczy kapitalizm", ,,dziewiętnastowieczny kapitalizm", ,,walka o byt" czy ,,wyzysk człowieka przez człowieka". Autorzy esejów drukowanych pierwotnie w amerykańskim miesięczniku The Freeman twierdzą coś wręcz przeciwnego! Warto zapoznać się z argumentami, które przydadzą się w walce z socjalistycznymi zabobonami.
Czy bieda jest błogosławiona, a bogactwo przeklęte?W przekonaniu przeciętnego polskiego duchownego, liberalizm źle się kojarzy. Doktryna ta jest traktowana raczej jako narzędzie antychrysta niż bogobojnego katolika. Liberalizm (mylony często z libertynizmem) to źle pojęte wyzwolenie, ucieczka od Boga, słowem to grzech. Tymczasem liberalizm, jak niewiele innych prądów umysłowych, jest bliski nauczaniu Chrystusa, który w swoich naukach uwalniał człowieka z więzów opresyjnej władzy i zakazów odbierających mu godność i wolną wolę. Stąd, wiodący filozof katolicyzmu, św. Tomasz z Akwinu traktowany jest przez liberałów jak ojciec intelektualny tego nurtu. Najbardziej liberalna z wszystkich szkół ekonomicznych, szkoła austriacka, traktuje św. Tomasza wręcz jako swego założyciela.