Książka Ludność. Największe bogactwo świata obala wiele mitów związanych z demografią i polityką ludnościową. - Czy ziemi rzeczywiście grozi przeludnienie? - Czy tzw. polityka ludnościowa ma w ogóle sens? - Czy narodziny cielaka są ważniejsze dla gospodarki niż narodziny małego dziecka? - Czy dalszy przyrost ludności spowoduje wyczerpanie zasobów naturalnych? - Czy rządy powinny zmuszać ludzi do posiadania mniejszej liczby dzieci w obawie przed przeludnieniem? W tej książce poznasz wyczerpujące odpowiedzi na powyższe kwestie.
Poglądy zaprezentowane przez Doboszyńskiego w tej broszurze są wyjątkowe i całkiem samodzielne. Różnią się od poglądów reprezentowanych przez Obóz Narodowy w całym okresie jego istnienia. Doboszyński postuluje przedkładanie interesów wielkonarodowych ponad interesami etnicznymi. Podział wynika z podziału samego nacjonalizmu zaprezentowanego w artykule ''Dwie płaszczyzny nacjonalizmu'' wydanego po raz pierwszy w 1946r w Monachium w piśmie ''Universum''. Uważa, że pojęcie ''nacjonalizm'' nie jest konkretne, zbyt ogólne i nie do zastosowania w praktycznych rozważaniach. Dzieli nacjonalizmy na dwie grupy: nacjonalizm wyższy (wielkonarodowy) i niższy (etniczny).
Książka opisuje proces przesuwania się nacjonalizmu na scenie politycznej przełomu XIX i XX wieku, ukazując jak ten nurt myśli politycznej oscyluje pomiędzy ekstremami lewicy i prawicy
Ideologia praw człowieka, mimo całego swojego dogmatyzmu i rygoryzmu doktrynalnego, wcale nie uchroniła wyznających je społeczeństw przed zniewoleniem ukrytym pod pozorami demokratycznych procedur, o czym zaświadcza choćby skala podatkowa w krajach Unii Europejskiej. Czy nie mamy tu do czynienia z „miękkim despotyzmem”, przed którym chciał nas ostrzec Alexis de Tocqueville prawie dwieście lat temu? Czemu zatem służą tytułowe "prawa człowieka"? Odpowiedź znajdziesz w tej książce.
Alain Besancon jako jeden z nielicznych zachodnioeuropejskich intelektualistów rzeczywiście rozumie co się stało w Europie Środkowej (zwanej na Zachodzie Europą Wschodnią). Ukazuje to przede wszystkim wymiana w 1990 roku listów między nim a Adamem Michnikiem, który swój tekst zatytułował: „Przegrałeś, Alain!” W odpowiedzi filozof francuski spokojnie i dokładnie wskazał, że przegrała Polska i to na wszystkich frontach: politycznym, symbolicznym i gospodarczym. „Jak ukryć przed sobą samym, że się aż tak zawiodło? Przez rozpaczliwe uciekanie się do symboli pozbawionych treści (...). Przez budzące niesmak wypowiedzi o „przebaczeniu”, które negując wszelką sprawiedliwość i wszelką odwagę, stanowią szyderstwo z idei chrześcijańskich.(...) Cóż mogę poradzić, jeśli wielu Francuzom przychodzi na myśl Vichy?”
Czym jest ów szok przyszłości? Gwałtowny rozwój cywilizacji i techniki wywołuje w ustabilizowanych społeczeństwach psychologiczny wstrząs. Szok przyszłości zaskakuje tych, którzy - nieprzygotowani na przyjęcie nowych symboli kulturowych - z dnia na dzień muszą pozbyć się wszystkiego, do czego zdążyli się już przyzwyczaić.
Pięć ostatnich lat to w historii Polski nie tak wiele. A jednak silna jest pokusa, by uznać, że tych pięć lat ma znaczenie przełomowe, zwłaszcza w wielkim przyspieszeniu ostatnich miesięcy. Co się przełamuje? Nie tylko tragedia smoleńska, nie tylko coraz bardziej widoczny kryzys przyszłości, ale nade wszystko narastające poczucie rozpadu tej wspólnoty, którą stworzyły poprzednie pokolenia Polaków – to pierwsze motywy owej pokusy, by w ogóle rozważyć możliwość końca naszej historii. Jak do tego doszło? Czy można z tej drogi zawrócić? Czy tylko opóźnić schodzenie? To pytania, które sobie zadaję i szukam na nie w tej książce odpowiedzi.
Tak pojęty ustrój, który będzie cenił mądrość i szanował człowieka, opierał się na nauce najlepszych myślicieli, na odwiecznych wartościach moralnych i nowoczesnym poznaniu naukowym, będę nazywał LOGOKRACJĄ. ze wstępu Autora
Ponerologia - nowa dyscyplina naukowa, która zrodziła się z potrzeby czasu i dzięki osiągnięciom biologii, medycyny i psychologii. Bada ona czynniki etiologiczne i procesy genezy zła niezależnie od ich skali społecznej.