Postać Józefa Potockiego jest doskonale znana miłośnikom historii łowiectwa. W drugiej połowie XIX wieku jego barwne relacje z egzotycznych wypraw myśliwskich do Indii, na Cejlon, do Somalilandu wzbudzały ogromne zainteresowanie nie tylko zapalonych myśliwych, lecz także tych, których ciekawiły nieodkryte, dalekie kraje
Kamil Giżycki (1893-1968), prozaik, podróżnik: szkice, opowiadania i reportaże oraz korespondencja wydawnicza i recenzje wydawnicze, m.in. "Polowanie na mwe". Ponadto teksty audycji radiowych, scenariusz filmu "Testament barona Ungerna" wraz z listami i dokumentacją dot. sprawy skarbu barona. Przekazano także niewielką ilość papierów osobistych i materiałów biograficznych oraz listy z lat powojennych do żony z podróży (m.in. do Afryki) i listy od czytelników. Maszynopisy i kopie maszynopisów, 3 jednostki akcesyjne.
Szlakiem wiodącym pośród fantastycznych krajobrazów, malowniczych wodospadów, dymiących wulkanów, nieprzeliczonych stad dzikich zwierząt królujących na bezkresnych przestrzeniach, poprzez piaski pustyń, bezdroża sawann i zarośnięte ścieżyny lasu równikowego podąża niestrudzenie samotny podróżnik. Gdzieniegdzie przystaje, ustawia aparat i robi zdjęcie, zapisuje coś w notatniku, po czym rusza dalej, pchając przed sobą swój objuczony skromnym dobytkiem, rozklekotany rower. To Kazimierz Nowak, autor niniejszej opowieści, która niczym bajka odsłania przed nami cudowną krainę odległą tak w przestrzeni, jak i czasie - Afrykę lat trzydziestych XX wieku.
Kinga Choszcz za swoją pięcioletnią podróż autostopem dookoła świata otrzymała w roku 2004 "Kolosa" - najbardziej prestiżową nagrodę podróżniczą w Polsce. W tamtej podróży musiała pominąć Afrykę i od dnia powrotu myślała nad realizacją tego planu. Druga i niestety już ostatnia książka Kingi Choszcz powstała na podstawie jej relacji z samotnej podróży do Afryki.W czasie tej podróży autorka zmarła na malarię. Na nasze szczęście jej bardzo obszerny internetowy pamiętnik, który powstawał na bieżąco w czasie podróży zawiera opisy niemal wszystkich odwiedzonych miejsc oraz napotkanych ludzi a także przebogatą dokumentację fotograficzną - Kinga już dawno udowodniła, że jest niezaprzeczalnym talentem w fotografii podróżniczej. Tekst zebrany przez matkę Kingi oraz nieznacznie przeredagowany przez Wojciecha Cejrowskiego jest bardzo interesujący głównie poprzez unikalne widzenie świata przez Kingę, którym zaskoczyła wszystkich w pierwszej swej książce "Prowadził nas los".Te dwie książki to niezapomniana lektura dla wszystkich ciekawych świata Czytelników..!!!
Pięć lat spędzonych w drodze. Świat niemal cały objechany autostopem. Podróż, co wzięła się z marzeń dwojga młodych ludzi, którzy mieli odwagę po prostu je spełnić. W zasadzie bez planu, w zasadzie bez pieniędzy - z ufnością w łaskawość losu oraz z wiarą w ludzi. To urzekło tysiące już osób: tych napotkanych w drodze i tych śledzących ich drogę niemal "na żywo", w Internecie. A potem - tych tłumnie wypełniających liczne sale w całej Polsce, gdzie po powrocie Kinga i Chopin usiłowali w ramach kilku krótkich godzin przekazać istotę swoich przeżyć.Słuchacze tonęli w morzu przygód, barw, smaków, nastrojów, ludzkich twarzy. Koniec końców to wszystko składało się zaś na przesłanie - może nie odkrywcze, ale takie, o którym zapominamy w świecie nakazów, zakazów, granic, strachu, uprzedzeń i wszechwładnej "kasy". Otóż: wystarczy chcieć. Jaka ulga! No i inspiracja...
Polesie to kraina uznawana za jedną z najdzikszych, najmniej zbadanych w dawnych granicach II Rzeczypospolitej. Krzysztof Hejke od kilku lat już lat podróżuje na rozlewiska Polesia, dokumentując i poszukując tego, co było jego istotą od wieków. Oprócz przyrody fotografuje ocalałe wśród postkomunistycznego banału drobne enklawy historii: dwory z resztkami szlacheckiej, zaściankowej przeszłości, ostoje pamięci i zapomniane cmentarze. Poznaje miejsca ukrycia dawnych pomników powstańczych, rozebranych w noc poprzedzającą wejście armii „najbardziej wyzwoleńczej".
"Wspaniały popis talentu... Bardzo efektowne skrzyżowanie powieści podróżniczej, za której napisanie każdy autor zachodni wiele by oddał, z przejmującym wyznaniem... Książka wyróżniająca się spośród licznych literackich opowieści »straconego pokolenia« rewolucji kulturalnej".
"Marcin Gienieczko to podróżnik wyjątkowy! Wyprawy, które organizuje należą do najtrudniejszych, a styl, w jakim są realizowane, wzbudza podziw. Pisane przez niego relacje są prawdziwe, a to rzadkość! Są tam chwile zwątpienia, strach, radość z pokonania trudnego szlaku i poznania nowych ludzi. Zabiera nas w surowy, niebezpieczny świat Dalekiej Północy i doskonale przekazuje swoją niezwykłą ciekawość świata czytelnikom. Marcin to facet, którego cechuje profesjonalne podejście do wszystkiego, co robi. Ma ciężką rękę do wiosła i lekką do pióra. Efekty widać!" Waldemar Heflich.
Trzeci tom z serii dzieł Melchiora Wańkowicza zbiera utwory o tematyce wojennej – „Strzępy epopei”, „Szpital w Cichiniczach” (na temat I wojny światowej oraz wojny polsko-bolszewickiej), „Wrzesień żagwiący”, „Po klęsce” (na temat II wojny światowej). W książce znajdziemy m.in. słynne reportaże „Westerplatte” i „Hubalczycy”.
"Atlantyk-Pacyfik" to pierwszy tom amerykańskiego tryptyku podróżniczego Melchiora Wańkowicza pt. "W ślady Kolumba". Pierwsza część trylogii – spisana z reporterską dociekliwością i literacką swadą – to historia dziesięciu miesięcy, które autor "Bitwy o Monte Cassino" wraz z żoną spędził w podroży, przemierzając amerykańskie autostrady, po Kalifornii i Meksyku.