Trzecia część powieściowego cyklu – "Niemoc" – nie ogranicza się do rozliczeń z epoką Gomułki. Opisując bowiem życie Szymona Bolesty, pisze Krasiński wciąż o doświadczaniu totalitaryzmu.< Krasiński przypomina, że PRL nie był sielanką z radosnych plakatów, pełną uśmiechniętych ochotników budujących socjalistyczną ojczyznę. To nie był wieczny karnawał młodości i beztroski, to były egzekucje i śledztwa, przepełnione więzienia, rozbite rodziny, zwichnięte kariery, marzenia i nadzieje, zdrada i podłość przyjaciół.
Skazany jeszcze w czasach stalinowskich i więziony pod absurdalnym zarzutem szpiegostwa na rzecz Ameryki Szymon Bolesta, a więc ktoś wrogi systemowi, niepewny, wbrew wszystkiemu osiąga z czasem społeczną pozycję, z której można już z bliska przyjrzeć się poczynaniom władzy. Uczestniczy w proteście pisarzy przeciwko zdjęciu ze sceny „Dziadów” Adama Mickiewicza, zapędzony przez ormowców wraz z manifestantami do kościoła św. Krzyża staje się świadkiem wydarzeń Marca 68, zaś w parę lat później, rzecz zdawałoby się wprost nieprawdopodobna, zostaje poproszony do współpracy przy filmie w koprodukcji polsko-radzieckiej.
Powieść Twarzą do ściany - to druga część cyklu powieściowego Janusza Krasińskiego (pierwsza Na stracenie, Kraków 2006). Bohater, Szymon Bolesta, porte-parole pisarza prowadzi nas przez meandry swojego literackiego, sfabularyzowanego życiorysu, od wspomnień z młodości, poprzez okupację, Powstanie i wywózkę do Oświęcimia i Dachau, absurdalny proces o szpiegostwo na rzecz USA i wyrok 15 lat więzienia, odsiadywany w najsurowszych katowniach stalinowskiego reżimu - Mokotowie, Rawiczu i Wronkach. Proza Janusza Krasińskiego to jedna z najciekawszych analiz rzeczywistości powojennej. To dramat indywidualny i społeczny, narodowy. Dramat pokolenia patriotów, skazanych na unicestwienie. Krasiński należy do tych pisarzy, którzy rozliczenie z przeszłością traktują jak misję, zobowiązanie podjęte w obecności wyprowadzanych o świcie z celi śmierci i ginących niewinnie bohaterów wojny i okupacji, swoich kolegów i współwięźniów.