Nerwy puściły, czyli kupa wariatów" to zbiór błyskotliwych felietonów, iskrzących humorem i erudycją. Janusz Korwin-Mikke jako felietonista tropi absurdy w polityce, gospodarce i życiu społecznym. Jawi się jako liberał o konserwatywnych poglądach. Sprzeczność? Skądże znowu! Wystarczy przeczytać, żeby zrozumieć.
"Patrzę na to, co się dzieje - i tylko głową kiwam. Jasne było, że jak d***kracja, to musi być coraz głupiej, ale czasem trudno mi za tym postępem nadążyć. Jestem człowiekiem, który chodził do szkoły w czasach normalnych - w tym sensie, że nie było jeszcze telewizji. W związku z tym myślę logicznie - i zawsze zdumiewa mnie, że Ludzie Epoki Telewizji nie widzą świata takiego, jaki jest, tylko taki, jaki im pokazano na szklanym ekranie."
Jest to nietypowa książka w dorobku autora, gdyż jej zadaniem jest udzielenie, zgodnie z wiedzą i doświadczeniem piszącego, często w lekki i dowcipny sposób, udzielenie rad i przestróg mężczyźnie, w kwestii wychowania dzieci
Mini-felietony pt. "W prostym zwierciadle" prowadzę w krakowskim "Dzienniku Polski" od września 2003 roku - czyli ponad 5 lat. Uznałem więc, że warto zebrać to w mały, zgrabny tomik. Jako zwierciadło tych pięciu lat... (Ze wstępu)
Najczarniejsze wizje gospodarki, rtg życia politycznego, demaskacja absurdów codzienności, to wszystko, czego możemy spodziewać się po kolejnym tomie felietonów Janusza Korwin-Mikkego.