Książka ukazuje kształtowanie się parlamentu jako części systemu politycznego Wielkiej Brytanii. Tworzone przez niemal siedemset lat metody pracy, zmieniające się znaczenie Izby Gmin, Izby Lordów, spikera w minionych wiekach ilustrują główną rolę parlamentu, jaką jest stworzenie warunków dla kontrolowanego konfliktu politycznego. Wielu Polakom obserwującym z galerii gości obrady Izby Gmin czy Izby Lordów książka pozwoli zrozumieć, dlaczego posłowie siedzą w ławkach naprzeciwko siebie, jaką władzę ma spiker, czego symbolem jest leżąca przed nim ozdobna buława.
Tekst Doboszyńskiego „Konspiracje” stanowi fragmenty pracy pt. „Ustrój Narodowy”. Jej pisanie zapoczątkował autor jeszcze w więziennym zaciszu, lecz ze względu na wybuch wojny praca ta nigdy nie została ukończona. Podejmując się tak kontrowersyjnego tematu Doboszyński od samego początku musiał liczyć się z mogącą pojawić się krytyką. Nie przerażało go to jednak, gdyż uważał problem za na tyle ważki by zaryzykować. Na pierwszy rzut oka autor pisał w swej pracy o pewnym ogólnym mechanizmie funkcjonowania konspiracji. Nie sposób jednak nie zauważyć, że w istocie przedstawiał on na tym tle własne poglądy na działalność masonerii. Ostrzegał przy tym przed przenikaniem zaczerpniętego od tych struktur konspiracyjnego sposobu działania do innych, często nie związanych z masonerią organizacji.
Wielki polski patriota, działacz Ruchu Narodowego Adam Doboszyński w swej książce pt. ''Ustrój państwa narodowego'' przytacza niezwykle mądre spostrzeżenia św. Tomasza z Akwinu dotyczące porządku ustrojowego w państwie. Ład społeczny winien opierać się według niego na dwóch filarach: ''porządku dwoistym'' (''duplex ordo'') oraz ''ustroju złożonym'' (''regimen commixtum''). ''Porządek dwoisty'' to według Doboszyńskiego posłuch obywateli wobec władzy i zespolenie obywateli między sobą. Tak zespolone społeczeństwo może według św. Tomasza budować ustrój polityczny złożony z najlepszych elementów monarchii, arystokracji oraz demokracji, czyli ''ustrój złożony''. Św. Tomasz słusznie zauważa, że oligarchia, monarchia czy demokracja w czystej postaci nie są ustrojami doskonałymi; znacznie korzystniejsza dla narodu jest ich synteza polegająca na połączeniu najlepszych cech tych trzech form ustrojowych.
Książka opowiada o okolicznościach towarzyszących zaginięciu pod koniec drugiej wojny światowej takich skarbów, jak relikwiarz świętej Korduli, ""Księga elbląska"", czy rękopis polskiego hymnu narodowego.
Książka Bregmana, choć pochodzi sprzed półwiecza, ciągle zachowuje swoją wartość. Pojawiły się w ciągu tego okresu nowe źródła, ale pisarstwo Bregmana dobrze zniosło próbę czasu, zarówno pod względem stylu, jak i zawartości.
W książce "Przestępcy z Łubianki ", Aleksander Litwinienko opowiada o dniu powszednim FSB- o korupcji,rekiecie,związkach ze światem przestępczym,uprowadzeniach i zabójstwach na zlecenie ,o sposobach zarabiania pieniędzy ...Poznajemy dwudziestoletnią drogę: od kursanta Wyższej Szkoły KGB, do zastępcy naczelnika supertajnego Wydziału FSB.
Słynna książka Wasilija Mitrochina, któremu udało się przedostać na Zachód wraz z bezcennymi dokumentami KGB. To w tej części po raz pierwszy można przeczytać, co w archiwach KGB napisano na temat Lecha Wałęsy!
"Granice potęgi" pokazują głęboki, potrójny kryzys, przed którym stoi dzisiejsza Ameryka. Gospodarka znajduje się w niewyobrażalnym nieładzie. Amerykański rząd, który został zdominowany przez prezydentów o imperialnych ambicjach, zaczyna być demokratycznym tylko z nazwy. Wreszcie Stany Zjednoczone zaangażowały się w szereg niekończących się wojen, które osłabiają armię i są katastrofą amerykańskiej polityki.
"Jak bardzo potrzebna jest ta książka! Nawet w przypadku ludzi wykształconych wiedza o Wielkiej Rewolucji Francuskiej to zaledwie niejasne ogólniki, a także półprawdy i kłamstwa. Ta Rewolucja niewątpliwie otworzyła nowożytną epokę w Europie, wpływając na dalszy bieg jej historii. Jej dzieje należy ukazać na nowo, nie posługując się sloganami i mitami. Aureola chwały otaczająca Rewolucję Francuską, zwłaszcza w europejskiej świadomości lewicowej, to niewątpliwie pochodna zafałszowanego obrazu historii." - prof. Jacek Trznadel, fragment Wstępu