Paradoks to – jak wiadomo – sformułowanie zawierające zaskakującą myśl, przeciwstawiającą się obiegowym mniemaniom. Doskonale wie o tym tytułowy bohater "Paradoksy Pana Ponda" G. K. Chestertona. Autor zaprasza nas, abyśmy poznali tego niedoścignionego żonglera paradoksów, który potrafi przy okazji rozwiązać niejedną, mniej lub bardziej kryminalną zagadkę, wprawiając swoich wiernych przyjaciół (i czytelnika) w osłupienie.
Obowiązkowa Msza Święta w kościele w Beaconsfield oraz kufel dobrego angielskiego piwa w miejscowej gospodzie - oto jak dla G.K. Chestertona wyglądać musiała każda niedziela. Jedno zresztą związane było z drugim, gdyż według brytyjskiego pisarza właśnie chrześcijaństwo uzbraja człowieka w umiejętność prawdziwego korzystania z życia. To połączenie było dla niego wyznacznikiem old merry England - starej, wesołej Anglii: tradycyjnej, chrześcijańskiej, plebejskiej, w której ludzie potrafili się prawdziwie cieszyć
„Człowiek, który był czwartkiem” to nie tylko sensacyjna opowieść o prowokacji, dezinformacji i manipulacji, lecz także metafizyczny moralitet, stawiający pytanie o granice między dobrem a złem.
Bohaterem tej książki jest sędzia Bazyli Grant, niezwykle przenikliwy erudyta, uznawany jednak powszechnie za człowieka, który postradał zmysły. Sędzia bowiem skazuje postawionych przed nim oskarżonych nie za przestępstwa opisane w kodeksie karnym, lecz za winy osobiste, takie jak egoizm, nienawiść, skąpstwo czy pogarda dla podwładnych. Z tego powodu był zmuszony porzucić swój zawód. Z tego samego powodu jednak - jako głęboki znawca moralności, obdarzony niezwykłym wglądem w ludzkie intencje - okazał się mistrzem w rozwiązywaniu najbardziej zawiłych zagadek kryminalnych
Ksiądz Brown to w historii literatury detektywistycznej postać porównywalna z Sherlockiem Holmesem czy Herculesem Poirot. Ewenementem jest, że bohater sensacyjnych opowiadań G. K. Chestertona to kapłan katolicki. W czasach, gdy powstawały owe utwory, angielskie elity opiniotwórcze przedstawiały katolicyzm jako religię irracjonalną, sprzeczną z rozumem. Tymczasem ksiądz Brown okazuje się mistrzem analitycznego rozumowania, które doprowadza go do rozwiązania wielu zagadek kryminalnych. Demaskując jednego z przestępców bohater wypowiada charakterystyczne zdanie, że sprawcę zgubiło traktowanie religii...
W swych sensacyjnych opowieściach Gilbert K. Chesterton powołał do życia całą serię niecodziennych detektywów. Teraz dołącza do tej galerii kolejny - brytyjski arystokrata Horne Fisher, wykorzystujący swe dedukcyjne zdolności do demaskowania sprawców przestępstw dokonywanych w środowiskach wyższych sfer. W sensacyjnych odkryciach towarzyszy mu jego "doktor Watson", którym jest dziennikarz Howard March.