Skip Navigation
 

Wyszukiwarka

Cena od do

Czy do naszego sklepu powinniśmy wprowadzić dział z audiobookami i ebookami?
Tak, jak najbardziej powinny być w ofercie.
Raczej tak
Nie, zdecydowanie wolę tradycyjną książkę.
W ofercie mogą być, ale ja i tak ich nie kupię.
Wprowadźcie książki swojego wydawnictwa w formie ebooków.

Historia Polski

Anna Walentynowicz, Anna Baszanowska Cień przyszłości , ARCANA

Koszyk

Ilość:
mój koszyk
Stara cena:25.00PLN
Cena:22.00PLN
drukujdrukuj stronę
Kobieta, od której i w sprawie której zaczęła się „Solidarność”: Anna Walentynowicz. W tej książce daje świadectwo Sierpnia 1980 roku – nie skłamane. Droga, prowadząca młodą Polkę z Równego na Wołyniu, przez prace służącej, pakowaczki margaryny, wreszcie suwnicowej w Stoczni Gdańskiej – aż do Wolnych Związków Zawodowych i sierpniowego strajku – nie była łatwa. Ale była prosta. Bez nagłych zwrotów, ukrytych odcinków, załamań. Ta prostota, jej siła, opiera się na poznaniu i osobistym przeżyciu prawdy, którą Anna Walentynowicz przypomina w tej książce słowami księdza Jerzego: „zasadniczą sprawą przy wyzwalaniu człowieka i narodu jest przezwyciężenie lęku”. Lęku przed udzieleniem pomocy tym, którzy jej potrzebują – a od których odsunęli się inni. Lęku przed nazwaniem obłudy po imieniu – kiedy cały system państwowy opiera się na kłamstwie. Lęku przed śmiesznością w końcu – śmiesznością słabych, którzy nie ustają w sprzeciwie wobec bezkarności publicznego zła. Każdy z tych lęków trzeba było pokonać na drodze, w którą wyruszyła przed z górą pół wiekiem w Gdańsku Anna Walentynowicz.
Nie tylko po to, by dojść do chwili prawdziwego triumfu – do Sierpnia. Ale może jeszcze bardziej po to, by później pozostać wierną dziedzictwu solidarności ze słabymi i oszukanymi, od których odwróciło się tak wielu ludzi nowej „Solidarności”. Suwnicowa z Gdańskiej Stoczni była i pozostała człowiekiem odważnym, to znaczy takim, na którym można polegać. Inni zyskali najwyższe stanowiska, odznaczenia, chwalbę mediów, kreujących ich na bohaterów i „autorytety moralne”.

Anna Walentynowicz, odepchnięta na margines emerytka, zyskała coś innego: rolę symbolu, może ostatniego już żywego, nie zakłamanego symbolu polskiej „Solidarności”. Symbolu, który – jak zdjęcie na okładce tej książki, i jak cała jej treść – pozostaje wyrzutem wobec obecnego stanu naszej wspólnoty
- Andrzej Nowak, red. naczelny dwumiesięcznika „Arcana”.
Atrybuty
format A5
ilość stron 232
oprawa Miękka
zdjęcia TAK
rok wydania 2004
wydawca ARCANA
Komentarze
Jan Bodakowski

2008-02-08 09:13

Ocena: 5

Wspomnienia Anny Walentynowicz są niezwykle poruszające, doskonale nadają się na scenariusz filmowy. Historia kobiety zmagającej się od dzieciństwa z nędzą, kobiety niezwykle mądrej i moralnej, która potrafiła walczyć ze złem. Anna Walentynowicz powinna stać się ikoną wszystkich polskich kobiet.
Maciej Kopczyński

2008-05-15 16:17

Ocena: 5

Smutna prawda o Bolku i nie tylko...
Imię i nazwisko
Ocena
Komentarz