Podróże
Biruta Markuza - Dziennik z prowincji świata , ZYSK i s-ka
Koszyk
mój koszykStara cena:29.90PLN
Cena:27.70PLN
drukuj stronę
Pojechałam w wielki nieznany świat na sześć miesięcy, zostałam pięć lat, bo zakochałam się, wyszłam za mąż i przeżyłam szereg niezwykłych zdarzeń wśród ludzi o ciemnej skórze, urzekającej, choć groźnej przyrody, walcząc z malarią i własnym tchórzostwem.
"Co spotkało mnie po drugiej stronie świata? Pustka rajskich plaż ocienionych palmami. Człowiek, walczący jeszcze wczoraj z naturą ostrzem kamiennej siekiery. Jego bogata mitologia, odmienna dla każdej wyspy i każdej górskiej doliny. A wreszcie krótka, istniejąca w piśmiennictwie historia jego kontaktu z cywilizacją europejską, której dobrodziejstwo niepostrzeżenie, acz bezlitośnie niszczy rodzime obyczaje. Kto mógł marzyć o takiej wyprawie w szarej polskiej rzeczywistości 1984 roku? Wybraniec losu? Wytrawny podróżnik-dziennikarz? A to się przytrafiło zwykłej, niezbyt znanej malarce mieszkającej na hałaśliwym MDM-ie i jak inne kobiety stojącej w ogonkach po codzienne sprawunki".
"Co spotkało mnie po drugiej stronie świata? Pustka rajskich plaż ocienionych palmami. Człowiek, walczący jeszcze wczoraj z naturą ostrzem kamiennej siekiery. Jego bogata mitologia, odmienna dla każdej wyspy i każdej górskiej doliny. A wreszcie krótka, istniejąca w piśmiennictwie historia jego kontaktu z cywilizacją europejską, której dobrodziejstwo niepostrzeżenie, acz bezlitośnie niszczy rodzime obyczaje. Kto mógł marzyć o takiej wyprawie w szarej polskiej rzeczywistości 1984 roku? Wybraniec losu? Wytrawny podróżnik-dziennikarz? A to się przytrafiło zwykłej, niezbyt znanej malarce mieszkającej na hałaśliwym MDM-ie i jak inne kobiety stojącej w ogonkach po codzienne sprawunki".
| Atrybuty | |
| format | 14,5x20,5 cm |
|---|---|
| ilość stron | 252 |
| oprawa | miękka |
| zdjęcia | tak |
| rok wydania | 2009 |
| wydawca | Zysk i S-ka |
Komentarze
wojciech radomski2010-02-04 22:16 Ocena: 5 |
Swietna ksiazka, jesli ktos gdzies spedzil na kontraktach troche zycia i widzial kawalek swiata, nie oderwie sie od tej wspaniałej lektury. To nie to co np. takie ksiazki nudne pt. "Szkoda ze Panstwo tego nie widzieli". |
|---|







