Rozległe doświadczenie arcybiskupa czyni jego analizę autorytatywną. Jego tekst posiada również cechę, która może być – zwłaszcza dla osób, które tylko słyszały o arcybiskupie – nieoczekiwana: jest wybitnie umiarkowany. Jeżeli autor jest „buntownikiem” (jak się nam nie przestaje mówić!), to nadzwyczaj spokojnym i uprzejmym. Jeśli to niespodzianka, to dlatego, że dano mu niewiele okazji, aby mógł zostać poznany. Wygodnie zagrzebywano go w milczeniu, z wyjątkiem sytuacji, gdy był – przez wszystkich tych, których krępowały wysuwane przezeń oskarżenia, albo po prostu stanowisko, jakie zajmuje – podawany za przykład upartego zacofania. Z tej perspektywy opublikowanie niniejszej książki to spóźniony akt sprawiedliwości.
Ostatnia książka Arcybiskupa mówi o świętości w sposób prosty, lecz bardzo głęboki. Autor opiera się na pismach św. Tomasza z Akwinu, zwłaszcza na Sumie teologicznej, bowiem „dusze odnaleźć mogą u św. Tomasza nie tylko światło wiary, ale również źródło świętości”. Praca, przeznaczona pierwotnie dla kapłanów i seminarzystów, cieszy się dużym powodzeniem także wśród świeckich. Przyjmijmy zatem to mądre i rzeczowe zaproszenie do „całkowitego ofiarowania się Bogu przez Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego, a więc do przygotowania do błogosławionego życia w łonie Trójcy Przenajświętszej”.
Od prawie trzech stuleci papieże zawsze potępiali te same błędy, które nazywali „współczesnymi”. U podstawy tych wszystkich błędów (protestantyzmu, sillonizmu, progresizmu, a nawet socjalizmu i komunizmu), zatruwających dusze oraz umysły i stwarzających sytuację w jakiej dziś się znajdujemy, stoi religijny liberalizm. Ta książka przybliżając dawne Magisterium opisuje przyczyny i podstawy dzisiejszego kryzysu w Kościele katolickim.
Ks. Schmidberger wymienia przyczyny konsekracji biskupów dokonanych przez abpa Lefebvre w 1988 r. bez mandatu papieskiego. Dowodzi, iż bezpośrednią przyczyną tego aktu był stan wyższej konieczności związany z upadkiem Wiary i kryzysem w Kościele, przez co, na gruncie prawa kościelnego, zarzut schizmy jest bezpodstawny, a deklaracja ekskomuniki nieważna. Twierdzi, że Arcybiskupowi chodziło o zachowanie Kościoła w jego nadprzyrodzonym porządku zbawienia i przekazywanie wiary katolickiej w nieskażonej formie przyszłym pokoleniom.
Tekst Doboszyńskiego „Konspiracje” stanowi fragmenty pracy pt. „Ustrój Narodowy”. Jej pisanie zapoczątkował autor jeszcze w więziennym zaciszu, lecz ze względu na wybuch wojny praca ta nigdy nie została ukończona. Podejmując się tak kontrowersyjnego tematu Doboszyński od samego początku musiał liczyć się z mogącą pojawić się krytyką. Nie przerażało go to jednak, gdyż uważał problem za na tyle ważki by zaryzykować. Na pierwszy rzut oka autor pisał w swej pracy o pewnym ogólnym mechanizmie funkcjonowania konspiracji. Nie sposób jednak nie zauważyć, że w istocie przedstawiał on na tym tle własne poglądy na działalność masonerii. Ostrzegał przy tym przed przenikaniem zaczerpniętego od tych struktur konspiracyjnego sposobu działania do innych, często nie związanych z masonerią organizacji.
Wielki polski patriota, działacz Ruchu Narodowego Adam Doboszyński w swej książce pt. ''Ustrój państwa narodowego'' przytacza niezwykle mądre spostrzeżenia św. Tomasza z Akwinu dotyczące porządku ustrojowego w państwie. Ład społeczny winien opierać się według niego na dwóch filarach: ''porządku dwoistym'' (''duplex ordo'') oraz ''ustroju złożonym'' (''regimen commixtum''). ''Porządek dwoisty'' to według Doboszyńskiego posłuch obywateli wobec władzy i zespolenie obywateli między sobą. Tak zespolone społeczeństwo może według św. Tomasza budować ustrój polityczny złożony z najlepszych elementów monarchii, arystokracji oraz demokracji, czyli ''ustrój złożony''. Św. Tomasz słusznie zauważa, że oligarchia, monarchia czy demokracja w czystej postaci nie są ustrojami doskonałymi; znacznie korzystniejsza dla narodu jest ich synteza polegająca na połączeniu najlepszych cech tych trzech form ustrojowych.
Poglądy zaprezentowane przez Doboszyńskiego w tej broszurze są wyjątkowe i całkiem samodzielne. Różnią się od poglądów reprezentowanych przez Obóz Narodowy w całym okresie jego istnienia. Doboszyński postuluje przedkładanie interesów wielkonarodowych ponad interesami etnicznymi. Podział wynika z podziału samego nacjonalizmu zaprezentowanego w artykule ''Dwie płaszczyzny nacjonalizmu'' wydanego po raz pierwszy w 1946r w Monachium w piśmie ''Universum''. Uważa, że pojęcie ''nacjonalizm'' nie jest konkretne, zbyt ogólne i nie do zastosowania w praktycznych rozważaniach. Dzieli nacjonalizmy na dwie grupy: nacjonalizm wyższy (wielkonarodowy) i niższy (etniczny).
Prof. Adam Heydel (1893-1941) z najwybitniejszych polskich ekonomistów, zdecydowany zwolennik liberalizmu ekonomicznego, którego poglądy ukształtowały się głównie pod wpływem kierunku neoklasycznego i ekonomii subiektywnej, zwłaszcza tzw. szkoły austriackiej. Ferdynand Zweig pisał o nim: "Heydel był dogmatykiem, głęboko wierzącym - jego wiarą był liberalizm rozumiany jako system przynoszący postęp, kulturę i dobrobyt. Wierzył, że liberalizm to przede wszystkim ochrona własności...
Najnowsza pozycja uznanego wydawnictwa z Krakowa. Arcana oddają w ręce polskich czytelników przenikliwą historię Rosji w XX wieku napisaną piórem wybitnego międzywojennego ekonomisty wolnorynkowego, prof. Adama Krzyżanowskiego. "Bolszewicy postanowili przyswoić sobie kulturę techniczną krajów cywilizowanych, ażeby cywilizację zniszczyć"...
"Konserwatyzm między Atenami a Jerozolimą" to nowa praca Wielomskiego, w której autor analizuje drogę, jaką przebyliśmy od czasów starożytnych do współczesności. Dowodzi w niej, że wbrew pozorom niewiele się tak naprawdę zmieniło. Poznanie źrodeł - zdaniem autora - pomoże w zrozumieniu naszych czasów lepiej niż ich naoczna obserwacja.